DEPARTAMENT PRAWDY #2 (SPRAWDŹ)

Tomasz Drozdowski, Movies Room: Czasem popadam w niekontrolowany zachwyt danym tytułem, przez co obiektywizm odjeżdża daleko, a ja sam zachowuje się euforycznie jak dziecko po potężnej dawce cukru. W przypadku Departamentu prawdy wydawało mi się, że jest podobnie, ale zanim sięgnąłem po ten tom, kontrolnie zerknąłem na poprzedni. I podziw dla dzieła Tynona IV i Simmondsa trwa. Być może to jeden z tych tytułów, o których mówi się lata po publikacji i wypuszcza się w lepszych wydaniach.
SZUMOWINA #2 (SPRAWDŹ)

Radosław Frosztęga, PopKulturowy Kociołek: Szumowina #2 jest wartą uwagi kontynuacją na swój sposób świeżego komiksu akcji, który dla wielu czytelników będzie mocno „atrakcyjny” i zaskakujący. Należy jednak pamiętać, że jest to tytuł tylko dla dorosłego odbiorcy.
Michał Lipka, Książkarnia: Może zabieg, by każdy zeszyt tworzył ktoś inny jest dziwny i nie do końca się sprawdza ale prace poszczególnych twórców są miłe dla oka, mają swój urok i chociaż trzymają różny poziom, warte są poznania. I tak samo jest z całą „Szumowiną”. To rzecz specyficzna, dziwna, pełna rozwiązań, które czasem wychodzą, a czasem nie, ale mimo wszystko poznania warta.
DEADLY CLASS #9 (SPRAWDŹ)

Miłosz Koziński, Paradoks: Deadly Class to opowieść, która wciąż angażuje i zaskakuje pomimo dziewiątego już tomu. Losy Marcusa i spółki śledzę z niemalejącym zainteresowaniem – zarówno dzięki świetnej fabule, nietuzinkowym bohaterom, jak i bardzo dobrej oprawie graficznej świetnie wpisującej się w koncepcję. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z tą serią, to szczerze zachęcam, aby dać Deadly Class szansę.
RIP #1 (SPRAWDŹ)

Maciej Baraniak, Poinformowani: NonStopComics po raz kolejny wydało świetny komiks, który niewątpliwie znajdzie rzeszę swoich fanów i ja do nich należę. Czekam z niecierpliwością na kolejny tom, bo potencjał jest spory i koncept na serię niezwykle mi się podoba. Posiłek był syty, ale czuję, że to dopiero przystawka i czekam na danie główne.
Radosław Frosztęga, PopKulturowy Kociołek: RIP #1 jest początkiem naprawdę ciekawie zapowiadającej się makabrycznej i groteskowej serii, która może stać się czymś naprawdę „doskonałym”. Pierwszy tom na pewno jest na tyle intrygujący, że z wielką ciekawością chce się sięgnąć po jego kontynuację.
QUEENIE (SPRAWDŹ)

Dawid Śmigielski, Paradoks: Szaleńcze, energiczne obrazy i dźwięki przeplatają się z intymnymi nutami, tworząc brutalną opowieść o czasach, których problemy wygrywane są wciąż i wciąż. I nadal będą, bo świat ciągle brzmi fałszywie. I nieprzerwanie potrzebuje symboli takich jak Stephanie St. Claire, dla przyjaciół Queenie.
NOCNY KRZYK (SPRAWDŹ)

Andrzej Ciszewski, ArtPapier: Hiszpan Borja González powraca z „Nocnym krzykiem”: zaprawioną czarnym humorem, nutką grozy i sporą dawką melancholii opowieścią z gatunku coming-of-age. Dzieje się tu niewiele – autor kładzie nacisk na kameralne zawiązywanie relacji między dziewczęcym triem, oferując nieśpieszne tempo opowieści podszytej mroczniejszymi akcentami silnie wybrzmiewającymi w finale komiksu.
DNI PIASKU (SPRAWDŹ)

Marek Adamkiewicz, Szortal: „Dni piasku” są komiksem niebanalnym. To dzieło potrafi dać do myślenia i choć opowieść jest w swojej głównej linii fabularnej fikcyjna, to nie ma wątpliwości, że tak właśnie mogła wyglądać praca fotografa dokumentującego tragedię rolników z Oklahomy. Ten obraz walki o przetrwanie jest naprawdę poruszający i z pewnością po lekturze zostanie w głowie niejednego czytelnika.
SWEET PAPRIKA #1 (SPRAWDŹ)

Piotr Gołębiewski, Esensja: Po lekturze pierwszego tomu, muszę stwierdzić, że „Sweet Paprika” może być najlepszą serią Mirki Andolfo, jaka pojawiła się na naszym rynku. Przemawia za tym bezpretensjonalność fabuły, którą można odbierać jako żart, ale także to, że jest ona podszyta ważnymi obserwacjami społecznymi. Do tego podanymi w inteligentny sposób.
LASTMAN #7 (SPRAWDŹ)

Józek Śliwiński, gameplay: Najnowszy tom LastMana nie zawodzi. Po wielkiej niewiadomej z zakończenia poprzedniej odsłony znów otrzymujemy kawał porządnej historii. Choć twórcy powieści stąpają po cienkim lodzie, tak często wywracając swój świat na nice czuć, że w pełni panują nad materią. Dzięki temu jest to jedna z najciekawszych pozycji, jakie obecnie znaleźć można na polskim rynku.