ISLANDER (SPRAWDŹ)

Blog o komiksach: „Islander” nie jest komiksem, po którym zaparzasz herbatę i idziesz spać z uśmiechem. To historia, która zostaje w głowie i drąży ją długo po zamknięciu albumu. Férey i Rouge stworzyli lustro, w którym - chcąc nie chcąc - możemy zobaczyć własną, poturbowaną twarz za dziesięć, może piętnaście lat. Czekam na kontynuację z niepokojem i ciekawością. I z nadzieją, że kolejne tomy odkryją więcej kart - nawet jeśli prawda okaże się jeszcze mniej komfortowa niż dotąd.

 

ROGUE SUN #3 (SPRAWDŹ)

Portrety świata: Komiks myślę, że świetnie trafi do dojrzewającej młodzieży, ale spodoba się także "starym" wyjadaczom komiksowych kresek - zwłaszcza tym lubiącym ratowanie świata i walkę ze złolami. To rozrywkowa, lekka opowieść, choć zdarza jej się bawić psychologicznymi rozkminami na "rodzinnym stole" nieporozumień.

 

POŻERACZE NOCY #3 (SPRAWDŹ)

Kilak zdań o: Podsumowując, idealne zakończenie całej serii. Bawiłem się przy niej doskonale i na pewno za jakiś czas przeczytam ją jeszcze raz, by ponownie przeżyć przygodę z rodziną Tingów.

 

DOM SLAUGHTERÓW #5 (SPRAWDŹ)

Czytamy komiksy: Piąty tom "Domu Slaughterów" to bardzo dobre zakończenie wątku Jace’a Bouchera i moim zdaniem najlepszy tom całej serii. Mocna i zaskakująca historia, intrygujące wątki, a także bardzo dobrze poprowadzeni bohaterowie sprawiają, że ciężko oderwać się od lektury. Nie zapominajmy też o świetnych i klimatycznych rysunkach. Tom ten polecam Wam z czystym sumieniem i czekam na ostatnią odsłonę serii.

 

RIO (SPRAWDŹ)

Człowiek z popkultury: To bardzo dobra, mroczna, brutalna i gorzka opowieść o świecie, którego właściwie nie widać z pięknych plaż Rio. Pierwszy tom jest niedaleko od pamiętnego filmu „Miasto Boga” Meirellesa, ale potem idzie własnymi ścieżkami i głębiej wchodzi w różne boczne wątki - od mistycyzmu, przez politykę, po brutalność służb. A wszystko sprawnie opowiedziane i dobrze narysowane. Warto.