DEPARTAMENT PRAWDY #05 (SPRAWDŹ)

Czas na komiks: Cofnięcie się do samego początku to klasyczne wzięcie oddechu przed finałem, choć widzę, że seria się rozpędziła i pędzi dalej. Na szóstym tomie się nie zakończy. Tynion IV burzy ściany rzeczywistości, a rysownik Simmonds bardzo mu w tym pomaga. Uwielbiam jego ekspresjonistyczny charakter, doskonale podkreślający mętlik w głowie podczas zastanawiania się, co jest prawdą, a co kłamstwem. Co się wydarzyło, a co jest fikcyjnym wspomnieniem. A może zwyczajnie dochodzi do personalnego lub masowego prania mózgu. Doskonale dobrany duet.
POŻERACZE NOCY #3 (SPRAWDŹ)

Czytamy komiksy: Trzeci tom "Pożeraczy nocy" to ciekawa i angażująca lektura będąca zarazem satysfakcjonującym zakończeniem historii o rodzinie Ting. Nie wszystko jest tutaj idealne, a początek opowieści nie zachęcał do dalszego poznawania opowieści, ale wraz z kolejnymi tomami było coraz lepiej. Uważam, że jako całość, jest to komiks warty polecenia.
DIUNA: RÓD CORRINÓW #2 (SPRAWDŹ)

Egzaltowana: Ród Corrinów tom 2 to zagęszczanie fabuły i oczekiwanie na wybuch rebelii. Niestety motyw przyrodniego brata Imperatora, o którym dowiedzieliśmy się w pierwszym tomie – nie powraca. Za to wiele frakcji podejmuje działania w tym samym czasie i tylko czekać, aż wszystko eksploduje. Jestem bardzo ciekawa, jak Leto ma zamiar politycznie bronić swojego przyjaciela i jakie ma szanse z niezrównoważonym Imperatorem. Działania Szaddama są bowiem coraz brutalniejsze i mniej politycznie uzasadnione. Do tego przecież w imperialnym pałacu przebywa ciężarna żona Leto. Beczka prochu została podpalona: pozostaje mi czekać na kolejny album, żeby zobaczyć skalę zniszczenia.
WŁADCA MUCH (SPRAWDŹ)

Grota Krasnoluda: Warstwa graficzna to mistrzostwo nastroju. Zieleń dżungli dusi. Cienie gęstnieją. Twarze dzieci z każdą stroną tracą niewinność. Kreska jest miękka, ale przekaz twardy jak granit. To nie jest ilustracja tekstu. To pełnoprawna interpretacja, która potrafi jednym kadrem powiedzieć więcej niż strona dialogu. Cisza między obrazami krzyczy głośniej niż słowa. „Władca much. Powieść graficzna” to ciężka, mądra i niepokojąca lektura. Krótka objętościowo, ale długa w echu, które zostaje w głowie. Idealna na jeden wieczór… i kilka dni rozmyślań.
ROGUE SUN #3 (SPRAWDŹ)

Czytamy komiksy: Drugi tom serii "Rogue Sun" to bardzo udany tytuł, który trzyma czytelnika w napięciu od początku do końca. Świetnie poprowadzona postać głównego bohatera w połączeniu z widowiskowymi pojedynkami, daje nam niezwykle satysfakcjonującą lekturę od której ciężko się oderwać. Komiks polecam Wam z czystym sumieniem, a ja czekam na dalsze losy Dylana. Wszystko wskazuje na to, że prawdziwe kłopoty dopiero go czekają.