ISLANDER (SPRAWDŹ)

Freshmag: Pierwszy tom otwiera serię w wielkim stylu, pozostawiając czytelnika z poczuciem niedosytu i mnóstwem pytań. To dojrzały, przepięknie zilustrowany album, który mimo swojego chłodu rozpala ciekawość dotyczącą dalszych tomów. Jeśli szukacie komiksu, który zostanie w Waszej głowie na dłużej – trafiliście pod właściwy adres. W planach kolejne dwa tomy, a ja już nie mogę się ich doczekać!
SANGOMA (SPRAWDŹ)

Raszczak: Sangoma: Przeklęci z Kapsztadu jest bardzo solidnym komiksem. Historia nie jest zbyt przesadzona (co chwali się w kryminałach), do tego osadzona w ciekawym kontekście. Nie ukrywam, że polubiłem głównego bohatera i z chęcią przyjrzałbym się jego kolejnym śledztwom!
ROGUE SUN #3 (SPRAWDŹ)

Retro komiks: Im dalej w las tym Ryan Parrott coraz bardziej puszcza się peronu. Demony walczą z demonami; tak na sztuczki à la lata sześćdziesiąte, jak i na suche żarty. Przepychanki na linii ojciec-syn wchodzą dosłownie w nowy wymiar, w którym pojawia się również dziadek. Do tego osoby będące Rogue Sunami okazują się nie być takie święte więc dzieję się i dzięki temu 'dzianiu się' komiks ten w swojej kategorii jest spoko.
NIENAWIDZĘ BĄSNIOWA #06 (SPRAWDŹ)

Człowiek z popkultury: Ten tom oczywiście robi sobie jaja z czego tylko się da. Od idei alternatywnych wersji postaci po łamanie czwartej ściany. A przy tym to wciąż Gert, która próbuje wydostać się z Baśniowa i jest z tego powodu gotowa praktycznie na wszystko. I jak widać nawet na okładce posuwa się faktycznie do praktycznie wszystkiego. I fuj! Po prostu komiks wybitny!