RADIANT BLACK #4 (SPRAWDŹ)

Freshmag: Czwarty album „Radiant Black” to w ogólnym rozrachunku kawał satysfakcjonującego, nowoczesnego superhero. Scenariusz ma świetne tempo, sprawnie żongluje emocjami czytelnika i chowa w rękawie kolejne, zaskakujące zwroty akcji. Mimo drobnych problemów z balansem wątków, historia potężnie wciąga i nie pozwala odłożyć albumu przed końcem lektury. Z wytęsknieniem czekam na kolejny tom!

 

JESTEM ZAGUBIONYM ANIOŁEM (SPRAWDŹ)

Komiksomaniacy: Czy bym polecił zakup “Jestem zagubionym aniołem”? Absolutnie. Bawiłem się przy nim genialnie. I to pomimo wad, które ewidentnie w nim są. Dostałem dokładnie to, czego się spodziewałem. Fajnie też, że można ten komiks czytać z miejsca, bo znajomość poprzedniego komiksu jest zupełnie zbędna. Więc, jeżeli nie czytaliście “Jestem ich milczeniem”, to też polecam sięgnąć. Odradzałbym lekturę tylko komuś, komu ewidentnie poprzedni komiks Laferbe nie podszedł. Jednak dla mnie ta dość krótka, ale angażująca historia, ze świetnym humorem i bardzo przyjemną kreską, to był świetny sposób na umilenie wolnego popołudnia.

Portrety świata: Lafebre jest świetnym pisarzem, mądrze buduje napięcie i zna się na dawkowaniu humoru, ironii, smutku, bezradności, odwagi i... uczuć. Ten komiks nasączony jest uczuciami i ani przez chwilę nie czujemy przesady. Ponadto autor porusza poważne kwestie, które obecne w dzisiejszym świecie wymagają komentarza. Zatem dostajemy nie tylko rozrywkę, ale i ciekawą, sprytnie przeprowadzoną analizę niektórych problemów nękających współczesne społeczeństwa.

 

SANGOMA (SPRAWDŹ)