DIUNA: RÓD CORRINÓW #2 (SPRAWDŹ)

Portrety świata: Nie sięgajcie po tę serię, jeśli nie mamcie podstaw świata przedstawionego, bo po prostu nie docenicie w pełni bogactwa, jakie prezentuje. Możecie też zwyczajnie się do niego zrazić, a szkoda. Polecam zapoznanie się z książką matką - lub chociaż filmami na podstawie. Po komiks sięgać warto, bo jest artystycznie piękny i fabularnie bogaty - ale podkreślam... skupiona uwaga, łączenie wątków, wielu bohaterów... czyli ambitnie i nie na szybko, a raczej do dłuższego smakowania.
RADIANT BLACK #4 (SPRAWDŹ)

Betoniarka: To solidny tom, który rozwija świat i bohaterów, ale nie daje pełnej satysfakcji jako osobna historia. Jeśli ktoś śledzi serię, nie ma się nad czym zastanawiać, to obowiązkowa lektura. Jeśli ktoś dopiero zaczyna, lepiej sięgnąć po wcześniejsze części, bo tutaj wszystko jest już mocno rozpędzone.
JESTEM ZAGUBIONYM ANIOŁEM (SPRAWDŹ)

Raszczak: To właśnie błyskotliwe dialogi, świetne wyczucie tempa, pocięta narracja, a w końcu lekko dowcipny rysunek sprawiają, że od tej historii ciężko się oderwać! Oczywiście w trakcie lektury można się domyślać, jakie jest rozwiązanie zagadki zniknięcia. Nie jest to jeden z tych komiksów, które w sztuczny sposób ukrywają pewne kluczowe fakty do samego końca, aby za wszelką cenę zaskoczyć czytelnika – i bardzo to doceniam! Liczę, że urocza detektyw-amator i psycholog w jednym jeszcze powróci, a miłośników kryminałów zachęcam do sięgnięcia po jej dotychczasowe przygody!
DOM SLAUGHTERÓW #6 (SPRAWDŹ)

Czytamy Komiksy: Szósty tom serii "Dom Slaughterów" kończy historię o łowcach Zakonu św. Jerzego i robi to w ciekawy i intrygujący sposób. Wprawdzie nie wszystkie tomy przypadły mi do gustu, a całość zdecydowanie nie dorównuje przygodom Eriki Slaughter, to uważam, że dla fanów wspomnianej łowczyni i całej organizacji zwalczającej potwory, jest to pozycja obowiązkowa i zdecydowanie warta przeczytania.